przyjemność
Popularnie sądzi się, że najlepszym kryterium odróżniania zabawy od innych czynności jest przyjemność. Jednakże kryterium to jest fałszywe. Istnieje bowiem wiele rodzajów zabaw, które nie sprawiają szczególnej przyjemności i służą więcej do „zabicia czasu", aniżeli doznawania przyjemności. Gdyby kogoś wbrew jego woli nakłonić do przepłynięcia Kanału La Manche, uważałby to za niezwykłe pa¬stwienie się, choćby miał wszelkie warunki dla dokonania tego wy¬czynu. Ale są ludzie, którzy wykonują to, gdyż sprawia im radość sprawdzanie własnej sprawności, mimo że kończą taki wyczyn wyziębieni, wyczerpani, w stanie godnym pożałowania. Podobnie jest z wielokilometrowymi wyścigami kolarskimi, z biegami maratońskimi czy nawet i krótszymi.
Podobnie fałszywe jest przypisywanie uczeniu się cechy przykrości. Wymaga ono wprawdzie nieraz pokonywania trudności, ale zdarza się, że sprawia uczącemu radość.
Ponadto rodzajów uczenia się jest prawdopodobnie równie dużo, jak i rodzajów zabawy. Może to być uczenie się w indywidualnym stosunku nauczyciel-uczeń, uczenie się w grupie, tak jak to jest w klasie szkolnej, uczenie się wspólnie z kolegami, uczenie się samot¬nie, a następnie istnieje wiele form samouctwa i samokształcenia. Jeżeli uczeniu się towarzyszą rozmaite udogodnienia techniczne (magnetofon, magnetowid), prowadzenie doświadczeń fizycznych czy chemicznych, można zastosować jeszcze inne kryteria podziału.

digg it
del.icio.us